• Project Gallery
  • Project Gallery

Ceramika zawsze do mnie intuicyjnie przemawiała, bo siły trzeba trochę włożyć, bo się ubrudzić, bo pracujesz z żywiołami i podstawą świata. A mimo to, przez długi czas tylko gdzieś tam, leniwie, przewijała mi się przez trzeci rząd umysłu i żadnych konstryktywnych kroków w kierunku rzeczonym nie czyniłam. Do czasu aż wszechświat sam, za mnie, taki stumilowy krok zrobił, podrzucając mi pod nos piec, z całym warsztatem garncarza ceramika. Co było robić? Kliknęło, wpadłam po uszy, siedzę i lepię gary.

X